We wtorek rząd przyjął projekt reformy Kodeksu karnego. Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości przepisy mają zwiększyć kary dla kierowców.
Osoby prowadzące pojazd pod wpływem alkoholu będą musiały liczyć się z konfiskatą auta. Nowelizacja Kodeksu karnego według projektu resortu sprawiedliwości musi jeszcze przejść całą ścieżkę legislacyjną, czyli uzyskać akceptację Sejmu, Senatu i podpis prezydenta.
Według nowych przepisów nietrzeźwy kierowca, który będzie miał nie mniej niż 1,5 promila alkoholu we krwi, straci samochód, niezależnie od tego, czy spowodował wypadek drogowy. Policja tymczasowo zajmie jego auto na okres do siedmiu dni, następnie prokurator orzeknie zabezpieczenie tego mienia, a sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek pojazdu.
"Jeżeli nie będzie wypadku, tylko samo prowadzenie w stanie nietrzeźwości – sąd będzie mógł odstąpić od orzeczenia przepadku, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Natomiast 'recydywiście' przepadek będzie orzekany już od powyżej 0,5 promila" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.