Już za kilka miesięcy do Polski trafi w pełni zdolny do walki amerykański batalion. Jego zadaniem będzie głównie obrona tzw. przesmyku suwalskiego. To wyjątkowo newralgiczny punkt na mapie naszego kraju, decydujący o bezpieczeństwie Litwy, Łotwy i Estonii.
I nic nie zmieni planów USA – nawet wynik zbliżających się wyborów prezydenckich. Materiał «Faktów» TVN.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl