NATOscope
Kolejny generał zrzucił mundur. „Żołnierz nie może inaczej zaprotestować, jak poprzez dymisję”

Gen. Stanisław Koziej i  gen. Mieczysław Bieniek skomentowali kolejne odejścia z wojska. Gen. Jerzy Gut, który podał się do dymisji w ostatnim tygodniu jest już dziewiątym polskim dowódcą najwyższego szczebla, który zrzucił mundur w ostatnim roku.

Od czasu przejęcia władzy przez PiS, odeszli czołowi dowódcy polskiej armii, w tym m.in. szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Gocuł, którego zastąpił 31 stycznia gen. Leszek Surawski, czy dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Marek Tomaszycki, którego kadencja dobiegła końca 1 stycznia 2016 roku. 14 marca dymisję złożył także gen. Jerzy Gut, który dowodził Centrum Operacji Specjalnych. W większości przypadków generałowie odchodzą „z powodów osobistych”, jednak według medialnych doniesień dymisje są spowodowane najczęściej ich niezadowoleniem ze współpracy z szefem MON Antonim Macierewiczem.

Czytaj więcej: Wprost

Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Tysiące żołnierzy wezmą udział w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni z okazji Święta Wojska Polskiego. Pokażą się również żołnierze sojuszniczych armii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Szwecji, Litwy czy Rumunii.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało plan wydarzeń na 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Ranking Global Firepower 2026 mierzy potencjał militarny 145 państw świata. W najnowszym zestawieniu na podium znalazły się Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Ukraina przedstawiła nazwiska 11 rosyjskich sportowców — zarówno aktualnych, jak i byłych — którzy pomagają swojemu krajowi w wojnie.