Niektóre niemieckie media opisują obawy tamtejszego Stowarzyszenia Stacji Paliw po obniżce cen w Polsce.
Część właścicieli stacji przy granicy z Polską mówi nawet o konieczności ich zamknięcia.
„Polska przykręciła śrubę podatkową na paliwo” – relacjonuje rozgłośnia RBB i przewiduje, że różnice w cenie paliw mogą sięgać nawet 65 centów za litr.
Jak przypomina berlińska stacja od 1 lutego tankowanie w Polsce jest znacznie tańsze, ze względu na obniżony z 23 do 8 procent podatek VAT, co w przeliczeniu spowodowało średni spadek cen za litr z ok. 1,30 do 1,1euro. Działanie to ma na celu, jak tłumaczy RBB, odciążenie Polaków od skutków wysokiej inflacji, która dotyka w szczególności polskiego złotego.
Stowarzyszenie Branży Warsztatów i Stacji Benzynowych (Verband des Garagen- und Tankstellengewerbes Nord-Ost) obawia się, że zwiększy to turystykę paliwową w kierunku Polski, również dlatego, że różnica na litrze może wynosić nawet 65 centów w porównaniu z cenami na niemieckich stacjach benzynowych.