Polska i świat
Obniżki na stacjach paliw w Polsce. Niemcy zaniepokojeni

Niektóre niemieckie media opisują obawy tamtejszego Stowarzyszenia Stacji Paliw po obniżce cen w Polsce.

Część właścicieli stacji przy granicy z Polską mówi nawet o konieczności ich zamknięcia.

„Polska przykręciła śrubę podatkową na paliwo” – relacjonuje rozgłośnia RBB i przewiduje, że różnice w cenie paliw mogą sięgać nawet 65 centów za litr.

Jak przypomina berlińska stacja od 1 lutego tankowanie w Polsce jest znacznie tańsze, ze względu na obniżony z 23 do 8 procent podatek VAT, co w przeliczeniu spowodowało średni spadek cen za litr z ok. 1,30 do 1,1euro. Działanie to ma na celu, jak tłumaczy RBB, odciążenie Polaków od skutków wysokiej inflacji, która dotyka w szczególności polskiego złotego.

Stowarzyszenie Branży Warsztatów i Stacji Benzynowych (Verband des Garagen- und Tankstellengewerbes Nord-Ost) obawia się, że zwiększy to turystykę paliwową w kierunku Polski, również dlatego, że różnica na litrze może wynosić nawet 65 centów w porównaniu z cenami na niemieckich stacjach benzynowych.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk powiedział w czwartek PAP i Polskiemu Radiu, że rząd będzie rozmawiać z Niemcami o zniesieniu kontroli na granicy z Polską.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.