Polska
Odszkodowania za powikłania po szczepieniu. Prezydent podpisał ustawę

Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek ustawę o powołaniu funduszu kompensacyjnego, z którego wypłacane będą odszkodowania dla osób, u których wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne.

Według nowych przepisów osoby, które trafią do szpitala z powodu powikłań, będą mogły uzyskać świadczenia bez potrzeby odwoływania się do sądu.

Nowelizacja ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, która przewiduje powołanie funduszu kompensacyjnego, została przyjęta przez Sejm w grudniu.

Zgodnie z nowymi przepisami odszkodowanie za wystąpienie powikłań po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19 będzie przyznawane w trybie postępowania administracyjnego.

Jak czytamy w uzasadnianiu projektu, pozwoli to ubiegać się o świadczenie kompensacyjne "bez konieczności odwoływania się do długotrwałej procedury postępowania przed sądami powszechnymi".

Wysokość odszkodowania zależeć będzie przede wszystkim od długości pobytu w szpitalu, nie krótszym jednak niż 14 dni.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Celem nowelizacji jest dostosowanie obowiązujących przepisów do aktualnych realiów politycznych i gospodarczych, a także ograniczenie nadużyć w procedurze przyznawania Karty Polaka.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Podczas gdy między rządem a prezydentem trwają spory dotyczące minimalnych wymiarów kojców dla psów, tysiące zwierząt wciąż przetrzymywanych jest w skrajnie niehumanitarnych warunkach.
Od lutego 2026 r. zmienią się etykiety żywności. Nowe zasady obejmą owoce, warzywa, miody, soki i dżemy.
Koniec automatycznych wypłat 800 plus. Od lutego 2026 r. 800 plus dla obywateli Ukrainy będzie wypłacane na nowych zasadach. Około 150 tys. osób będzie musiało wykazać aktywność zawodową, by zachować prawo do świadczenia.
Dyskusja o możliwości wprowadzenia zakazu używania smartfonów w polskich szkołach na nowo odżyła. Głos w sprawie zabrała Barbara Nowacka.
- Dla mnie dzisiaj opowieść o tym, że to załatwimy w sposób taki, że po prostu podniesiemy granicę wieku i to wszystko naprawi, to jest dość populistyczne myślenie - mówił w Radiu Zet Krzysztof Gawkowski w poniedziałek.