Świat
Oskarżani o zbrodnie rosyjscy najemnicy objęci sankcjami UE

Rada Unii Europejskiej przyjęła decyzję o nałożeniu środków ograniczających na grupę Wagnera, rosyjską prywatną firmę wojskową odpowiedzialną za tortury, egzekucje i zabójstwa między innymi w Libii, Syrii i Donbasie.

Sankcje w postaci zamrożenia aktywów w Unii Europejskiej i zakazów podróży na terytorium Unii zostały nałożone na samą grupę Wagnera, ośmiu jej członków – w tym Dmitrija Utkina vel „Wagnera” – a także na trzy powiązane podmioty.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Telewizja Polska nie zaprezentuje sportowców, którzy w trakcie zbliżających się XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026 wystąpią pod flagami Rosji i Białorusi.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski przekazał, że po latach ograniczeń związanych z inwazją na Ukrainę obie reprezentacje otrzymały zielone światło do pełnoprawnego startu podczas zimowych igrzysk paralimpijskich Mediolan — Cortina 2026.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.
Rosja wysłała do Iranu prawie pięć ton banknotów. Transport gotówki odbywał się pociągami i statkami. Taka była odpowiedź Rosji na nałożenie przez USA sankcji na reżim Aliego Chameneiego - podał brytyjski "Telegraph".
Rosyjscy sportowcy zostali dopuszczeni do udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech, lecz ani oni ani ich kibice nie mogą podczas sportowego wydarzenia eksponować rosyjskich flag i żadnych tego typu emblematów.
Miedwiediew zagroził Finlandii, oskarżając ją o "niszczenie relacji rosyjsko-fińskich". Były prezydent Rosji stwierdził, że Helsinki "zatarły pozytywne stosunki" z Rosją, które ukształtowały się po rozpadzie Związku Radzieckiego.
14 europejskich krajów, w tym Polska, wysłało wyraźny sygnał ostrzegawczy w kierunku rosyjskiej floty cieni.