Polska
Sektor handlowy będzie dynamicznie rosnąć w najbliższych kwartałach

Tak stwierdził w komentarzu do wtorkowych danych GUS Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów wzrost PKB jest napędzany głównie przez konsumpcję.

Jak poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny, sprzedaż detaliczna w cenach stałych w październiku rdr wzrosła o 6,9 proc., a mdm - o 3,6 proc.

Zdaniem PIE sektor handlowy będzie dynamicznie rosnąć w najbliższych kwartałach. "Wyższa inflacja dotychczas nie przekłada się na ograniczanie wydatków. Wzrost PKB jest napędzany głównie przez konsumpcję" - wskazali.

Jak zwrócił uwagę Jakub Rybacki z zespołu makroekonomii PIE, wzrost sprzedaży detalicznej przyśpieszył w październiku z 5,1 proc. do 6,9 proc., nieco powyżej rynkowych prognoz (6.3 proc.). Komentarz GUS wskazuje na wysoki popyt na odzież oraz dobra półtrwałe. "Szczególnie mocno wzrosła sprzedaż w kategorii pozostałe, która agreguje wydatki w galeriach np. na biżuterię czy zabawki dziecięce" - zaznaczył analityk. Dodał, że negatywnie wyróżnia się sprzedaż samochodów - wolumen w październiku był niższy o 5,2 proc. niż rok temu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Inflacja konsumencka w lutym wyniosła 2,1 proc. rok do roku - wynika z danych GUS. Dane za styczeń okazały się lepsze od prognoz.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6 proc. - podał we wtorek GUS. Tym samym potwierdziły się niepokojące szacunki resortu pracy.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.