Polska
Nie ma maseczki, to jest mandat

Ponad pięć tysięcy mandatów i setki wniosków o ukaranie przez sąd. To najnowszy bilans policyjnych kontroli, dotyczących noszenia maseczek w miejscach publicznych.

W związku z narastającą czwartą falą pandemii policjanci coraz częściej sprawdzają czy przestrzegamy przepisów sanitarnych. Wzmożone kontrole trwają od października. Chodzi przede wszystkim o obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Nie musimy tego robić na ulicy. Nadal jednak mamy taki obowiązek np. w sklepie, banku, szpitalu czy innych budynkach użyteczności publicznej.

– Policjanci podczas patrolu na bieżąco reagują i sprawdzają przestrzeganie przepisów. Osoby nie stosujące się do ograniczeń muszą liczyć się konsekwencjami prawnymi – zapowiada kom. Andrzej Fijołek, rzecznik KWP w Lublinie. – Ostatnio to w naszym województwie odnotowuje się najwięcej przypadków zakażeń koronawirusem. Tylko wspólnymi siłami – medyków, służb mundurowych, ale przede wszystkim dojrzałego i odpowiedzialnego społeczeństwa – możemy taką sytuację zmienić – dodaje.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Ponad 3,5 tys. odbiorców w Polsce pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a najtrudniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach.
Gdyńska policja zatrzymała podczas kontroli drogowej patostreamera Pawła N. ps. Nazar. Mężczyzna znany jest m.in. antyukraińskich wypowiedzi w mediach społecznościowych. 
Zamość w tym roku odwiedziło 268 tys. turystów. To o 6,37 procent więcej niż w ubiegłym roku.
Wojsko zabrało głos po medialnych doniesieniach, że w dom w Wyrykach uderzyła polska rakieta wystrzelona z myśliwca F-16.
Według prokuratury eksplozję drona w Osinach ok. 2:00 w nocy spowodowały materiały wybuchowe. Ustaleniem pochodzenia maszyny zajmie się biegły z zakresu uzbrojenia.
Polacy są najbardziej rozbrojonym narodem Europy - wynika ze statystyk. Liczba sztuk broni przypadającej na mieszkańca jest najniższa w całej Unii Europejskiej.
Za 13 koni kupcy zapłacili w sumie 1 mln 331 tys. euro. Z wyników tegorocznej aukcji Pride of Poland cieszą się fachowcy, którzy oceniają, że to dobry prognostyk na przyszłość.
Policjanci z Warszawy przeprowadzili kolejne działania wymierzone w uczestników nielegalnych wyścigów. Stołeczni funkcjonariusze nałożyli 185 mandatów w wysokości prawie 75 tysięcy złotych.