Świat
Ceny transportu drogowego biją rekordy

Z badania IRU, Upply oraz Ti wynika, że w trzecim kwartale roku ceny przewozów drogowych są rekordowo wysokie.

Bieżący kwartał jest piątym pod rząd wzrostu cen. Wskaźnik europejskich cen wyniósł w trzecim kwartale 107,6 punktów, o 3 punkty więcej niż w tym samym kwartale poprzedniego roku. W stosunku do drugiego kwartału 2020 roku, gdy zamrożenie gospodarki z powodu pandemii było najbardziej odczuwalne, ceny międzynarodowego transportu wzrosły o 4 proc.

Ceny przewozów do Wielkiej Brytanii zmalały o 6,3 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2020 roku, jednak trzeba pamiętać, że w tamtym czasie biły one rekordy. Importerzy przygotowywali się do brexitu i wypełniali magazyny. Podobne zjawisko oczekiwane jest w ostatnim kwartale tego roku, gdy importerzy będą chcieli uniknąć komplikacji przewozu na początku 2022 roku, gdy wejdą kolejne wymogi cele na Wyspach.

Transport z Wielkiej Brytanii na kontynent pozostaje o 9,6 proc. droższy w stosunku do trzeciego kwartału 2020 roku. Wysokie ceny odzwierciedlają administracyjne komplikacje, jakim poddany został eksport z Wysp.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował raport poświęcony odporności polskich samorządów na różnego rodzaju kryzysy, w tym konflikty zbrojne.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.
W sondażu na temat maksymalnych cen paliw Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się na temat tego rozwiązania. Większość chciałaby, aby ceny sterowane przez rząd obowiązywały do końca tego roku.