Polska
Kolej znów zagrożona utratą pasażerów

Maleją szanse na szybką odbudowę pasażerskich przewozów kolejowych, zwłaszcza dalekobieżnych. Za to w przewozach towarowych kolej ma już lepsze wyniki niż przed pandemią.

Choć według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) we wrześniu pociągami podróżowało ok. 25 mln pasażerów, co w porównaniu z tym samym miesiącem sprzed roku stanowi wzrost o 15 proc., przewoźnikom zaczyna zagrażać kolejna fala koronawirusa. – Wygląda na to, że pandemia się rozpędza. A to może zmniejszyć popyt na przewozy np. wskutek ponownego wprowadzenia pracy i nauki zdalnej – mówi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej. Jego zdaniem, gdyby obecna sytuacja epidemiczna zdołała się utrzymać na obecnym poziomie, spadek liczby pasażerów w całym 2021 r. w porównaniu z rokiem 2019, a więc okresem sprzed pandemii, wyniósłby ok. 20 proc. Ale lekarze zakładają czarne scenariusze, prognozują szybko rosnącą falę zachorowań do kulminacji na przełomie listopada i grudnia. W takiej sytuacji spadek byłby dużo głębszy. Najbardziej poszkodowanym byłoby PKP InterCity.

Już we wrześniu liczba pasażerów korzystających z przewozów dalekobieżnych zmalała w porównaniu z sierpniem o przeszło jedną czwartą. Do pociągów PKP InterCity wsiadło o 1,3 mln pasażerów mniej niż w ostatnim miesiącu wakacji.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W maju 44,4 proc. badanych wobec 51 proc. w kwietniu uważało, że wojna w Ukrainie stanowi zagrożenie dla gospodarki Polski - podał Główny Urząd Statystyczny.
Premier Wiktor Orban ogłosił stan wyjątkowy na Węgrzech ze względu na wojnę w Ukrainie - podaje Reuters.
Rosyjska inwazja na Ukrainę, poprzedzona pandemią koronawirusa, doprowadziła do zmniejszenia wzrostu gospodarczego oraz wzrostu inflacji i grozi światowej gospodarce katastrofą.
Ryanair zapowiada, że ceny biletów lotniczych już tego lata będą rosnąć. Wszystko z powodu dużego popytu na wakacje na europejskich plażach – tłumaczy prezes linii lotniczych Michael O'Leary.
Drożejące towary i usługi świadczą o nierównowadze w gospodarce. Innym jej sygnałem jest deficyt w obrotach bieżących bilansu płatniczego.
Niemal 80 proc. klientów banków spodziewa się pogorszenia sytuacji gospodarczej w Polsce i sporo z nich twierdzi, że ze względu na obecne warunki ograniczyło swoje wydatki.
Z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę, UEFA wykluczyła "Sborną" z baraży o udział w mundialu, a tamtejsze drużyny z europejskich rozgrywek.
Według Banku Światowego inwazja Rosji na Ukrainę przyczyniła się do historycznego wstrząsu na rynkach towarowych, który utrzyma wysokie ceny na świecie do końca 2024 roku.
Branżę papierniczą trawią rosnące ceny energii, gazu i podstawowych surowców – drewna oraz celulozy. Coraz bardziej odbija się to na konsumentach - donosi we wtorek "Rzeczpospolita".