Świat
Mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej zdecydują, czy otworzyć się dla turystów

Mieszkańcy wyspy, która ponad półtora roku temu przestała wpuszczać turystów z powodu pandemii koronawirusa, głosują w niedzielę nad tym, czy od stycznia przyszłego roku wznowić przyjmowanie obcokrajowców.

Rapa Nui (oryginalna nazwa Wyspy Wielkanocnej) jest oddalona o 3,7 tys. km od wybrzeża Chile, do którego należy i zamieszkuje ją ok. 10 tys. osób. Wyspa jest znana z gigantycznych kamiennych posągów zwanych "moai", które wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To właśnie one przyciągały rocznie średnio 100 tys. turystów.

- Wyspa czerpie dochody z turystyki. To jest źródło (dochodu) - powiedział w rozmowie z agencją AFP Salvador Atan, wiceprzewodniczący lokalnej społeczności Ma'u Henua zarządzającej Parkiem Narodowym Rapa Nui.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Od 7 grudnia wszyscy przybywający do Wielkiej Brytanii z zagranicy muszą ponownie przedstawić negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.
Jutro lub pojutrze przedstawimy zaostrzenia w związku ze świętami i mutacją omikron - powiedział Mateusz Morawiecki.
Negatywnych skutków pandemii doświadczyło 65 proc. średnich i dużych firm, prawie połowie spadły obroty.
Z uwagi na utrzymujący się wysoki poziom zakażeń koronawirusem oraz wzmożone przepływy ludności w okresie przedświątecznym, liczba kontroli w zakresie przestrzegania powyższych obostrzeń będzie w najbliższym czasie utrzymywana na podobnym poziomie.
Pandemii koronawirusa towarzyszy w Ameryce Łacińskiej "pandemia głodu". Tak nazwały media tego regionu świata coraz bardziej dotkliwe niedożywienie najuboższych warstw jego mieszkańców, które jest następstwem ataku Covid-19.
Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaleciły Amerykanom, aby unikali podróży do Polski. Nasz kraj został włączony do państw najwyższego ryzyka. W tej grupie znalazła się już większość państw UE.
1 300 euro nieopodatkowanej "premii covidowej" otrzyma w przyszłym roku ok. 3,5 mln pracowników sektora publicznego w Niemczech - informuje AP.
Władze Lublina zrezygnowały ostatecznie z organizacji imprezy sylwestrowej pod gołym niebem. Tłumaczą to nasileniem się epidemii i spodziewanymi obostrzeniami.
Rząd Portugalii zatwierdził kary dla osób przybywających do kraju po 1 grudnia bez ważnych testów na obecność koronawirusa. Maksymalna wysokość grzywien wynosi 800 euro.