Polska
W najbliższych dniach złoty pozostanie słabszy

Ze względu na konflikt rządu z UE i pogarszającą się sytuację epidemiczną w najbliższych dniach złoty pozostanie słabszy, a kurs EUR/PLN może kierować się w stronę 4,62.

Tak ocenił ekonomista BNP Paribas Polska Wojciech Stępień. Dodał, że choć rentowności SPW poszły w środę lekko w dół, to presja na wzrosty nadal się utrzyma.

"Złoty jest dziś nieco słabszy i wydaje się, że stoją za tym dwa czynniki. Po pierwsze inwestorzy śledzą pogłębiający się konflikt z UE. Drugą kwestią była środowa konferencja ministra zdrowia, na której powiedział, że sytuacja epidemiczna wygląda coraz gorzej i zapowiedział możliwe działania ze strony rządu" - powiedział Wojciech Stępień.

"Widać było ruch na kontraktach FRA. W pierwszej reakcji rynek założył, że duży wzrost zachorowań to czynnik, który może odłożyć w czasie cykl podwyżek stóp NBP. Do tego otoczenie zewnętrzne nie jest specjalnie korzystne, w USA oczekiwania na podwyżki stóp rosną. W efekcie EUR/PLN wrócił do poziomu 4,60 i do końca tygodnia może kierować się do 4,62" - ocenił.

Powiązane publikacje
Poparcie dla przyjęcia euro przez Polskę wśród szefów średnich i dużych firm spadło do najniższego poziomu w historii badań.
Umiarkowana Partia Koalicyjna, stojąca na czele szwedzkiego rządu, chce powołać komisję oceniającą plusy i minusy ewentualnego wejścia kraju do strefy euro.
Najsilniejsza waluta na świecie" osiągnęła najwyższy poziom względem dolara od 11 lat. Frank szwajcarski gwałtownie umocnił się wobec dolara.
Od stycznia w strefie euro pojawi się kolejne państwo, czyli Bułgaria, tymczasem do wejścia do tego grona zgłosił się właśnie kolejny kandydat.
Polska nie prowadzi prac nad przystąpieniem do strefy euro - powiedział minister Andrzej Domański, który prowadzi dzisiejsze spotkanie ministrów finansów krajów UE w Luksemburgu.
Bułgaria deklaruje gotowość do wejścia do strefy euro w 2026 roku - poinformował we wtorek "Financial Times".
Wprowadzenia euro nie chce 74 proc. Polaków. Tylko 26 proc. jest za, wynika z badania przeprowadzonego na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna dla Warsaw Enterprise Institute.
Prezydent USA Donald Trump ponowił w czwartek swoje ostrzeżenie wobec krajów należących do grupy BRICS i współpracujących m.in. z Rosją.
Wspólna waluta może przynieść gospodarce więcej szkody niż korzyści, w tym spowolnienie wzrostu PKB – oceniają Polacy.