Najwięcej wolności w internecie jest na Islandii i w Estonii, a nie ma jej w ogóle w Chinach, ale też w Rosji, Wenezueli czy na Białorusi.
Wśród państw Unii najgorzej z wolnością w sieci jest na Węgrzech. Szybko rośnie cenzura i represje.
W corocznym światowym rankingu wolności internetowej Freedom on the Net 2021 amerykańskiej organizacji pozarządowej Freedom House znalazły się 63 kraje. Organizacja nie uwzględniła w zestawieniu m.in. krajów skandynawskich, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Portugalii, Holandii czy Polski.
Główny wniosek, który wybrzmiał na wstępie raportu, nie jest optymistyczny: „Globalna wolność w internecie zmniejsza się jedenasty rok z rzędu. Największe pogorszenie sytuacji zostało udokumentowane w Birmie (Myanmar), na Białorusi i w Ugandzie. Tam siły państwowe złamały zasady wolności w czasie kryzysu wyborczego i konstytucyjnego. 14-punktowy spadek wyniku Birmy jest największym odnotowanym od czasu rozpoczęcia projektu Freedom on the Net".