Świat
Ropa w USA najdroższa od 7 lat

Kraje sojuszu OPEC+ utrzymały swój planowany stopniowy wzrost dostaw surowca - o 400 tys. baryłek dziennie - pomimo grożącemu globalnym rynkom kryzysowi energetycznemu.

Ropa w USA jest wyceniana najwyżej od 2014 r., a jej ceny dalej rosną.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 77,70 USD, wyżej o 0,10 proc. Ropa Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 81,44 USD za baryłkę, wyżej o 0,22 proc.

W poniedziałek odbyło się spotkanie krajów kartelu OPEC oraz jego sojuszników, w tym Rosji. Producenci ropy z OPEC+ zdecydowali o utrzymaniu planowanego stopniowego wzrostu podaży swojej ropy - 400 tys. baryłek dziennie, pomimo szybkiego zacieśniania sytuacji na globalnych rynkach paliw i grożącego rynkom kryzysu energetycznego.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Za rekordowo wysoką cenę 181,2 mln dol. sprzedano w poniedziałek obraz amerykańskiego malarza Jacksona Pollocka na aukcji w Christie’s w Nowym Jorku.
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Donald Trump jest jednym z kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla - przekazała agencja AFP, przypominając, że ubiegał się on o to wyróżnienie także w ubiegłym roku, jednak ostatecznie nagroda nie trafiła w jego ręce.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o próbie ataku na prezydenta USA Donalda Trumpa i jego współpracowników podczas gali w Waszyngtonie.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.