Polska
Podwyżka o 19 zł brutto nie zatrzymała lekarzy w szpitalach

Specjaliści masowo składają wypowiedzenia umów o pracę. W IV fali pandemii możemy zostać bez medyków.

Podwyżka o 19 zł brutto miesięcznie nie zatrzymała specjalistów w publicznej ochronie zdrowia. Coraz częściej rezygnują z etatu w wysokości 6769 zł brutto (ok. 4,8 tys. zł netto) i przechodzą do sektora prywatnego. A oddziały, na których pracowali, są albo zawieszane, albo zamykane. W optymistycznym scenariuszu leczą na nich głównie rezydenci, dopiero szkolący się w swoim fachu.

Wypowiedzenia złożyli w ostatnim czasie psychiatrzy z Kliniki Psychiatrii Dziecięcej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, 25 specjalistów z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu, a także specjaliści z oddziału neurologii w Toruniu. Lista placówek i oddziałów zamkniętych lub zawieszonych od początku lata z powodu braku personelu w całej Polsce sięga kilkudziesięciu.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Od 1 lipca 2026 roku wzrosną minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia.
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu został sklasyfikowany w dziedzinie kardiologii i chorób układu krążenia na 14. miejscu na świecie wśród uczelni w rankingu U.S. News Best Global Universities 2026–2027.
Prezydent RP podpisał ustawę rozwijającą usługi e-zdrowia, która wprowadza nowe narzędzia cyfrowe dla pacjentów i placówek medycznych.
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Najnowsze dane GUS pokazują, że w listopadzie 2025 r. połowa pracujących zarabiała nie więcej niż 7432 zł brutto – o 18 proc. mniej niż wynosiło przeciętne wynagrodzenie.
Studenci w Polsce zarabiają średnio 4,1 zł netto miesięcznie, jednak za satysfakcjonujący poziom wynagrodzenia uznaliby 9,9 zł na rękę – wynika z badania „Student w pracy”.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ponad połowa polskich pacjentów ignoruje zalecenia lekarza, co powoduje straty w wysokości ponad 20 mld złotych rocznie - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna”.