Nawet 200 dyplomatów może stracić pracę, jeśli w życie wejdzie nowelizacja ustawy o służbie zagranicznej. Rząd miał zająć się tym dokumentem na dzisiejszym posiedzeniu, ale - jak powiedział nam rzecznik rządu - projekt wycofano z obrad na prośbę szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Minister chce sam zaprezentować ustawę, a dzisiaj jest w Brukseli.
Zgodnie z proponowanymi przepisami, zwolnieni mogą zostać ci dyplomaci, którym udowodni się pracę w PRL-owskich organach bezpieczeństwa lub współpracę z takimi służbami. Wszystko odbywać się ma według tzw. ustawy lustracyjnej.
Czytaj więcej: RMF24