Polska planuje wydostać z Afganistanu nawet kilkaset osób, choć lista cały czas fluktuuje, nie wiadomo też, czy uda się wydostać wszystkich - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.
W programie "Tak jest" w TVN24 wiceszef MSZ Marcin Przydacz był pytany, ile jeszcze osób polskie służby mają wywieźć z Afganistanu, wobec faktu że obywatele polscy opuścili już to terytorium.
"Będziemy starali się być tam na tyle długo, aby wszystkich tych ludzi, którzy są dla nas priorytetowi stamtąd ewakuować. W pierwszej kolejności Polaków i to się już udało, w drugiej kolejności osoby, które współpracowały z polską misją dyplomatyczną, w trzeciej kolejności te osoby, które współpracowały z polskim kontyngentem wojskowym. A następnie wszystkich tych, których z różnych względów humanitarnych umieściliśmy na liście i chcemy ich stamtąd zabrać" - mówił wiceszef MSZ.