W pierwszej połowie 2021 r. ukradziono o 32 procent więcej rowerów elektrycznych niż w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
"Od czasu wybuchu pandemii Covid-19 ludzie mniej korzystają z publicznego transportu" - powiedział PAP sprzedawca rowerów w sklepie Zwarte Fietsenplan przy Hoofddorpplein w Amsterdamie i tłumaczy, że powoduje to zwiększenie zainteresowania rowerami elektrycznymi.
E-rower to jednak nie jest tania inwestycja. "Najtańszy model kosztuje w naszym sklepie 1700 euro, a za najdroższy trzeba zapłacić ponad 3000 euro" - mówi sprzedawca.
W ubiegłym roku Holendrzy kupili więcej e-rowerów niż tradycyjnych jednośladów. W 2020 r. sprzedano ich 550 tys., o 125 tys. więcej niż rok wcześniej.