Polska
Grubsze portfele ministrów i parlamentarzystów

Od niedzieli ministrowie, posłowie i senatorowie zarabiają więcej. Prezydent podpisał rozporządzenie, dzięki któremu bez uchwalania przepisów przez Sejm, wynagrodzenia polityków wzrosną, w przypadku niektórych nawet o 60 proc.

Po podwyżce na wzmożoną pracę się jednak nie zapowiada, bo pierwszy sierpniowy tydzień politycy wykorzystują na krótkie wakacje. W poniedziałek do Sejmu ma za to trafić projekt ustawy, który zwiększy wynagrodzenia samorządowców. Ich pensji nie dało się podnieść za pomocą rozporządzenia, a oni także zostali poszkodowani, kiedy w 2018 roku Prawo i Sprawiedliwość obniżało pensje politykom. Samorządowcy na podwyżki jednak poczekają, bo parlament przepisami zajmie się dopiero w połowie miesiąca.

Odpoczywać w tym tygodniu nie będą senatorowie, którzy będą pracować ostatni raz przed miesięcznymi wakacjami. Izba ma między innymi przedyskutować specustawę o odbudowie stołecznego Pałacu Saskiego.

Ten tydzień partia rządząca musi poświęcić na szukanie większości, przede wszystkim dla nowelizacji ustawy medialnej, tzw. lex TVN, którą chce przegłosować w połowie miesiąca, oraz do uchylenia immunitetu Marianowi Banasiowi.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Absolwenci polskich uczelni, którzy skończyli studia w 2023 r., zarabiali średnio 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej w Warszawie i na Górnym Śląsku, najmniej w Krakowie i Rzeszowie – wynika z obliczeń ekspertów Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
W Polsce około 10% pracujących osób zarabia powyżej 10 000 złotych. Wynagrodzenie w takiej kwocie dla wielu osób jest niedostępne.
Tempo wzrostu płac w Wielkiej Brytanii spowalnia — wynika z najnowszych wstępnych statystyk ONS. Najbardziej zadowoleni mogą być pracujący w sektorze publicznym, ale tylko co dziesiąty polski imigrant w nim pracuje.
W 2025 r. stałą pracę miało ponad 90 proc. przedwojennych migrantów z Ukrainy i 54 proc. uchodźców - wynika z badania NBP.
W październiku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,6 proc. rok do roku - podał GUS.
Połowa respondentów uważa, że uczciwe wynagrodzenie za pełny etat pracy fizycznej nie przekracza 6,5 tys. zł netto - wynika z Barometru Polskiego Rynku Pracy Personnel Service.
Mimo dobrej sytuacji gospodarczej Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w październiku pogorszył się o 0,3 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca.
Deficyt fachowców winduje stawki. Sprawdź, ile dziś zarabiają kierowcy, spawacze, elektrycy i inni pracownicy fizyczni.