Świat
Inflacja w Niemczech najwyższa od prawie 30 lat

Inflacja w Niemczech w lipcu wyniosła 3,8 proc., tym samym osiągając najwyższy poziom od 1993 roku. Wskaźnik przebił także oczekiwania analityków.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Niemczech w lipcu wzrosły o 3,8 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Inflacja jest tym samym u naszego sąsiada najwyższa od grudnia 1993 roku. Analitycy spodziewali się wzrostu o 3,3 proc. Z kolei w porównaniu z czerwcem ceny wzrosły o 0,9 proc.

Biuro statystyczne wskazuje, że jednym z głównych winowajców są zmiany w VAT. W zeszłym roku władze federalne tymczasowo obniżyły stawki z 19 i 7 proc. do 16 i 5 proc., by wspomóc przedsiębiorców w pandemii. W styczniu przywrócono jednak stare stawki. Według analityków bez tej zmiany inflacja roczna mogłaby wynieść niewiele ponad 2 proc.

Eksperci wskazują także, że na ceny wpływa także drożejąca ropa na rynkach (co przekłada się na paliwo) oraz rosnące ceny emisji CO2.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk powiedział w czwartek PAP i Polskiemu Radiu, że rząd będzie rozmawiać z Niemcami o zniesieniu kontroli na granicy z Polską.
W  2025 r. liczba wykonanych kar śmierci wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od 1981 r. W 17 krajach stracono 2 707 osób.
Polska umiera. To w naszym kraju w 2023 roku był największy spadek ludności w całej Unii Europejskiej.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Blisko połowa Polaków ogranicza wydatki po wzroście cen paliw wywołanym napięciami w Zatoce Perskiej. Choć konsumpcja pozostaje stabilna, ekonomiści ostrzegają przed wpływem długotrwałego szoku na inflację.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
W ciągu dekady ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez przeciętnego Polaka wzrosła o ponad 40 proc. - informuje Polska Agencja Prasowa.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.