Świat
Rekordowa śmiertelność w Hiszpanii

Śmiertelność w Hiszpanii osiągnęła w 2020 roku najwyższy poziom od czasu, gdy w połowie lat 70. rozpoczęto prowadzić aktualną serię statystyk. Z opublikowanych danych wynika również, że gwałtownie spadła liczba urodzeń.

Oficjalna liczba zgonów w 2020 roku wyniosła 492 930, co oznacza wzrost o 17,5 proc. w stosunku do poprzedniego roku - podał Narodowy Instytut Statystyczny (INE).

Średnia oczekiwana długość życia w Hiszpanii spadła o 1,24 roku do 82,3 lat.

Jak wyliczono, oficjalna liczba ofiar COVID-19 wynosi 80 615 (stan na 15 czerwca).

Kryzys ekonomiczny spowodowany pandemią i ograniczenia dotyczące masowych zgromadzeń i przyjęć spowodowały zmniejszenie prawie o połowę liczbę ślubów do łącznej liczby 90 416.

Liczba urodzeń spadła o prawie 6 proc. do 339 206, co jest kolejnym rekordowo niskim wynikiem, ponieważ pary odkładały zarówno ciąże jak i śluby.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Po 118 latach znikną kontrole graniczne między Gibraltarem a Hiszpanią. Od 15 lipca mieszkańcy i pracownicy będą mogli swobodnie przekraczać granicę, co ma zakończyć wieloletnie kolejki i ułatwić codzienne funkcjonowanie tysięcy osób.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Papież Leon XIV poświęcił Wieżę Jezusa Chrystusa w bazylice Sagrada Familia w Barcelonie. Uroczystość, która odbyła się w setną rocznicę śmierci Antoniego Gaudiego, zgromadziła około 120 tysięcy osób.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?