W piątek odmrożona zostanie branża fitness. "Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że jej przedstawiciele mają pomysł na to, jak się zabezpieczyć na wypadek kolejnego lockdownu i jak przyspieszyć odrabianie strat.
"Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że trwającego od 24 października 2020 roku lockdownu nie przetrwało 200 z 2,5 tys. klubów. Pojawia się też ryzyko, że kłopoty mogą dotknąć kolejne placówki.
Okazuje się, że kluby fitness wyciągają wnioski z trudnego okresu. Chcą przyspieszyć odrabianie strat, a także zabezpieczyć się na wypadek kolejnego lockdownu. Właśnie dlatego będą rozszerzać ofertę o usługi medyczne.
Już dawno myśleliśmy o ewolucji w tym kierunku. Bodźcem stała się pandemia. Uznaliśmy, że czas na transformację - powiedział w rozmowie z "DGP" Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness, która jest inicjatorem projektu pod nazwą "Fitness na receptę".