Polska
Od 2022 roku do szkół może trafić nowy przedmiot

Wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski zapowiedział, że od września 2022 roku w szkołach średnich prawdopodobnie pojawi się dodatkowy przedmiot - historia Polski XX i XXI wieku.

Podczas prezentacji "Nowego Ładu" prezes PiS zapowiedział zmiany w szkolnictwie. - Będziemy rozwijać naukę historii dwoma nurtami: historię powszechną i historię Polski. Będą przeznaczone na nie 2-3, a nawet więcej godzin nauki w tygodniu - mówił Jarosław Kaczyński.

O szczegółach opowiadał w stacji siodma9 wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. Zapowiedział, że nowy przedmiot - historia Polski XX i XXI wieku pojawi się w szkołach ponadpodstawowych prawdopodobnie od 1 września 2022 roku.

- Musimy się do tego po prostu dobrze przygotować, żeby nikt nie stawiał nam zarzutów, że program przygotowany jest na chybcika, nauczyciele nie są przygotowani - powiedział Rzymkowski.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Dla 4,8 mln uczniów i 715 tys. nauczycieli 1 września rozpoczął się nowy rok szkolny 2026/2027. Dla niemal 400 tysięcy uczniów dzwonek szkolny zabrzmiał po raz pierwszy.
Jednym z ważnych elementów reformy programowej „Kompas Jutra” jest moduł medialny, który ma przygotować uczniów do świadomego, krytycznego i bezpiecznego korzystania z informacji.
Polacy odwiedzający serbskie miasto Valjevo mogą liczyć na wyjątkowe traktowanie w jednej z tamtejszych restauracji. Właściciel lokalu od lat nie pobiera od polskich gości opłat za jedzenie i napoje.
Po tych studiach absolwenci nie będą lekarzami, czy dietetykami. Zajmą się jednak szeroką rozumianą profilaktyką i wspieraniem pacjentów.
Narodowe Centrum Kultury prowadzi nabór wniosków do XXVI edycji Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP «Gaude Polonia» na rok 2027.
W połowie lipca w banku ofert pracy dla nauczycieli było ponad 20 tys. ogłoszeń. Nowa oferta pracy dla nauczyciela pojawia się co dwie minuty.
Ustawa ograniczająca używanie telefonów w szkołach i przedszkolach czeka na decyzję Karola Nawrockiego. Są szkoły, które już znają jej efekty.
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.