Prezes amerykańskiej sieci rurociągów Joseph Blount potwierdził, że firma zapłaciła 4,4 mln dolarów okupu hakerom, którzy zorganizowali na nią cyberatak paraliżujący przez tydzień jej działanie.
"Wiem, że to bardzo kontrowersyjna decyzja. Podjęcie jej nie było dla mnie łatwe. Przyznaję, że nie czułem się komfortowo, widząc, jak do tych ludzi przelewane są pieniądze" - powiedział Blount.
Prezes największej amerykańskiej sieci rurociągów przesyłających paliwa zaznaczył, że zapłacił okup internetowym przestępcom, ponieważ chciał jak najszybciej wznowić pracę zamkniętych po ataku rurociągów.
Nie było jasne, do jakiego stopnia ogłoszony 7 maja cyberatak typu ransomware naruszył systemy informatyczne firmy i ile potrwa przywrócenie normalnej pracy rurociągów - dodał.