Świat
W Los Angeles odbyła się ceremonia wręczenia Oscarów

Poznaliśmy zwycięzców tegorocznych Oscarów. Który z filmów został nagrodzony największą liczbą statuetek?

Zakończyła się 93. gala rozdania Oscarów, czyli najważniejszych nagród filmowych. W tym roku w wielu kategoriach nie było wyraźnych faworytów, dlatego też tych razem rozdanie statuetek było bardziej ekscytujące niż w poprzednich latach.

Oscara za najlepszy film odebrał Nomadland, który też cieszył się z największej liczby statuetek, zdobywając łącznie trzy nagród, również za aktorkę pierwszoplanową (Frances McDormand) oraz reżysera (Chloe Zhao). Największymi przegranymi okazali się Mank, który dziesięć nominacji zamienił tylko na dwie statuetki (zdjęcia i scenografia) oraz Proces Siódemki z Chicago, który pomimo sześciu szans nie otrzymał żadnego Oscara. Dużym zaskoczeniem było odebranie statuetki w kategorii najlepsza piosenka przez film Judas and the Black Messiah.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Google zmienił w amerykańskiej wersji swoich aplikacji nazwę jeziora Ontario na „Lake America” – poinformowała firma.
Mimo że nawyk czytania wciąż nie jest powszechny, rynek książki przeżywa wyraźne ożywienie.
Druga wieża World Trade Center przez lata pozostawała niedokończona. Teraz po ponad dekadzie przerwy robotnicy wracają na plac budowy.
Elon Musk zupełnie odleciał. Zaprezentował koncepcję największego oraz najdroższego budynku na świecie. To będzie zaawansowana fabryka półprzewodników, która powstanie w Teksasie.
Lublin przygotowuje się do obchodów 709. rocznicy nadania praw miejskich. Święto potrwa od 8 do 17 sierpnia.
W sieci pojawiła się wysokiej jakości piracka wersja filmu "Odyseja", która w krótkim czasie dotarła do milionów użytkowników platformy X.
Prawie 100 bezpłatnych wydarzeń, koncerty znanych artystów, spacery po zakamarkach Starego Miasta, warsztaty, spektakle i sportowe atrakcje – taki weekend czeka mieszkańców oraz turystów w Warszawie.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
To powstająca w Oslo biblioteka, której książek nikt nie przeczyta jeszcze przez prawie 100 lat.