Szykują się poważne zmiany w urzędach pracy. Już niedługo ZUS przejmie od nich ubezpieczenie zdrowotne osób bezrobotnych.
Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii pracuje właśnie nad wprowadzeniem nowych przepisów, które mają pomóc walczyć z tzw. fikcyjnym bezrobociem. To koniec tzw. życia na zasiłkach i pracy na czarno?
Bezrobocie czy utrata pracy to nic przyjemnego. Szczególnie po wybuchu pandemii wiele osób było zwalnianych z firm lub też musiało zrezygnować z prowadzenia działalności gospodarczej. Według danych GUS na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne w Polsce wzrosła o ponad 86 tys. osób, czyli aż o 26,3 proc.
Problem bezrobocia wciąż pozostaje dużym problemem w naszym kraju, jednak faktem jest, że nie każdy zarejestrowany w urzędzie pracy faktycznie nie pracuje. Niekiedy robi to bowiem „na czarno”, a w PUP rejestruje się wyłącznie po to, by mieć ubezpieczenie lub prawo do pobierania zasiłków. Problem fikcyjnego bezrobocia narasta od lat, jednak już wkrótce może się to zmienić. Wszystko za sprawą zmian w przepisach, na mocy których kwestie ubezpieczenia zdrowotnego osób bezrobotnych rozstrzygać będą nie urzędy pracy, ale ZUS. Co to oznacza dla bezrobotnych „pracujących na czarno” lub trwale unikających zatrudnienia? W jaki sposób w przyszłości zostanie rozwiązania kwestia ubezpieczenia zdrowotnego dla bezrobotnych?