Polska
Galerie handlowe liczą straty

Kolejne tygodnie po ponownym otwarciu galerii handlowych przynoszą stabilizację wyników odwiedzalności na poziomie niższym niż przed rokiem. W minionym tygodniu było to o rok do roku o 38,4 proc. mniej.

"Branża handlowa uderzana kolejnymi fazami lockdownu czekała z nadzieją na ponowne zdjęcie restrykcji i faktycznie zaraz po uwolnieniu handlu od 1 lutego wyniki były świetne. Ruch był tylko 26,7 proc. niższy niż rok wcześniej, ale to dość szybko zaczęło się zmieniać. W kolejnym tygodniu strata w ujęciu rocznym urosła już do 31,7 proc., by w ostatnim do 21 lutego wynieść już 38,4 proc." - informuje "Rzeczpospolita".

Rzecznik Polskiej Rady Centrów Handlowych Agata Samcik w rozmowie z "Rz" przyznała, że branża spodziewa się stabilizacji odwiedzalności na poziomie o około 20-30 proc. niższym niż przed rokiem.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.
Polacy wskazali produkty spożywcze, których zamierzają szukać w tym roku w gazetkach promocyjnych przed Wielkanocą. Liderem wcale nie są jajka.
W ostatnich miesiącach podwyżki cen w sklepach utrzymywały się na stabilnym poziomie, choć przewyższającym wskaźnik CPI. W lutym codzienne zakupy podrożały o 3,8% rdr.
Coraz więcej polskich gospodarstw domowych ogranicza alkohol i zmniejsza ilość cukru w codziennej diecie. Zmiany widać już w danych rynkowych.
Zjedzenie co najmniej jednego pączka w tłusty czwartek deklaruje blisko 84 proc. Polaków, a prawie 60 proc. ma zamiar zjeść tego dnia od 2 do 4 sztuk - wynika z przygotowanego dla PAP raportu UCE Research.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
Do 2029 roku co trzecie kupowane ubranie będzie używane, a wartość sprzedaży rzeczy z drugiej ręki kupowanych przez internet przekroczy 3 mld euro.
Ograniczenie ekspozycji alkoholu może realnie zmniejszyć skalę impulsywnych zakupów – przekonuje branża paliwowa. Na wybranych stacjach w Polsce rozpoczął się pilotaż sprzedaży bezwitrynowej.