Polska
Szacowana stopa bezrobocia w styczniu wzrosła do 6,5 proc.

Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w styczniu 2021 r. 6,5 proc.; to o 0,3 pkt proc. więcej niż w grudniu ub.r. - poinformowało w czwartek Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii.

"Szacowana przez MRPiT stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w styczniu 6,5 proc., co oznacza, że w porównaniu do poprzedniego miesiąca zwiększyła się o 0,3 punktu proc., a rok do roku wzrost wyniósł 1 punkt proc. W styczniu 2018 i 2019 r. wskaźnik ten także wzrósł o 0,3 punktu proc." - poinformowało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii w czwartkowym komunikacie.

Ze wstępnych danych MRPiT wynika, że liczba bezrobotnych w końcu stycznia 2021 roku wyniosła 1 089,6 tys. osób i - w porównaniu do stanu z końca 2020 roku - wzrosła o 43,2 tys. osób, czyli o 4,1 proc.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Bezrobocie znacząco wzrosło w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W jednym powiecie jego stopa przekracza 20 proc., zresztą w tym samym co rok wcześniej.
W  2025 r. liczba wykonanych kar śmierci wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od 1981 r. W 17 krajach stracono 2 707 osób.
Stopa bezrobocia w marcu wyniosła 6,1 proc. W porównaniu do zeszłego roku zwraca uwagę wyraźny wzrost osób bez pracy w grupie osób do 30. roku życia.
Polska umiera. To w naszym kraju w 2023 roku był największy spadek ludności w całej Unii Europejskiej.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
W ciągu dekady ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez przeciętnego Polaka wzrosła o ponad 40 proc. - informuje Polska Agencja Prasowa.
Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6 proc. - podał we wtorek GUS. Tym samym potwierdziły się niepokojące szacunki resortu pracy.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.