Pacjentom z lubelskiej Kliniki Chorób Zakaźnych podawane są leki, które mają chronić organizm przed wystąpieniem ostrej niewydolności oddechowej. Ma to pozwolić na uniknięcie konieczności podłączenia do respiratora.
- Pierwsze efekty terapii są bardzo obiecujące - powiedział w Polsat News Kierownik kliniki dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz.
Czytaj dalej: polsatnews.pl