Mało zorientowany 16-latek spod Kościana (woj. wielkopolskie) wsiadł do nieoznakowanego radiowozu z działką amfetaminy. Gdy zorientował się, że pomylił auta, wybiegł jak poparzony i wyrzucił woreczek z proszkiem na chodnik. Daleko jednak nie uciekł.
Czytaj dalej: tvn24.pl