Słynący z wątpliwych estetycznie wieżyczek i dobudówek hotel Czarny Kot został rozebrany do poziomu drugiego piętra. Bryła ma już mniej więcej docelowy kształt, ale prace wciąż trwają.
- Wracam właśnie z budowy. Jeżeli nic się nie wydarzy, to cała rozbiórka powinna się zakończyć do końca miesiąca – powiedział nam w środę Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.
Czytaj dalej: tvn24.pl