Polska
Minister ogłosił konkurs na film historyczny o Polsce. Ponad 800 zgłoszeń

811 wniosków z pomysłami na scenariusze filmów fabularnych z zakresu historii Polski wpłynęło do Narodowego Centrum Kultury w związku z konkursem ogłoszonym w lipcu przez ministra kultury Piotra Glińskiego.

«Nabór wniosków zakończył się 12 września. Obecnie trwa czytanie, ocena i selekcja projektów. Według wstępnej oceny komisji, poziom nadesłanych prac jest wysoki.

Pomysły na scenariusze filmowe dotyczą wszystkich epok historii Polski – począwszy od panowania pierwszych Piastów aż do współczesności. Autorzy przedstawiają nieznanych dotąd szeroko polskich bohaterów, jak również historie grup i warstw społecznych» – poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W pierwszym etapie konkursu dziesięcioosobowa komisja pod przewodnictwem scenarzysty, Jarosława Sokoła, wyłoni do 50 autorów, którzy otrzymają stypendium w wysokości 3 tys. zł brutto z przeznaczeniem na stworzenie treatmentu scenariusza filmu.

W drugim etapie konkursu, spośród stworzonych treatmentów wyłonionych zostanie do pięciu stypendystów, którzy otrzymają stypendium w wysokości 50 tys. zł brutto z przeznaczeniem na stworzenie, w oparciu o przedstawiony wcześniej treatment, pełnego scenariusza filmu.

Stypendia przyznawane są decyzją ministra kultury i dziedzictwa narodowego na podstawie rekomendacji komisji. Decyzja o przyznaniu stypendium w pierwszym etapie konkursu zapadnie w terminie do 21 października 2016 roku, w drugim etapie – do 20 grudnia 2016 roku.

Jest to pierwszy otwarty konkurs na scenariusz filmu fabularnego z zakresu historii Polski. Jego organizatorem jest szef resortu kultury, w imieniu którego czynności związane z konkursem prowadzi Narodowe Centrum Kultury.

Konkurs skierowany jest do wszystkich, nie tylko do filmowców. Tematyka scenariusza – zgodnie z regulaminem konkursu – powinna dotyczyć «istotnych wydarzeń historycznych kształtujących współczesną tożsamość Polaków». W konkursie nie ma żadnych ograniczeń dotyczących tego, który fragment historii Polski ma być tematem filmu.

Nie przyjęto też z góry żadnych ograniczeń formalnych – efektem konkursu może być zarówno scenariusz kameralnego filmu, jak i wielka produkcja.

«Nie chcemy zrobić historycznego gniota»

– Pomysły oceniane będą wedle dwu kryteriów. Pierwsze z nich będzie tematyczne, to znaczy, że musi to być scenariusz z obszaru szeroko pojętej historii Polski, a drugie kryterium to wartość artystyczna – wyjaśnił minister kultury Piotr Gliński, na lipcowej konferencji prasowej.

– W jury zasiadają wybitni, doświadczeni twórcy, najlepsi scenarzyści, dobrzy reżyserzy, producenci i chodzi nam o to, żeby zapewnić odpowiedni poziom artystyczny. Naprawdę nikomu nie zależy na tym, żeby zrobić jakiegoś historycznego gniota i jeszcze dodatkowo propagandowego. Zależy nam na tym, żeby to była twórczość wartościowa i merytorycznie, i artystycznie – podkreślił.

– Chodzi nam o to, żebyśmy wszyscy, jako Polska, na tym konkursie zyskali. Państwo ma obowiązek uczestniczyć w czymś takim – stwarzamy warunki, żeby najlepsi twórcy, najlepsi kreatorzy pomysłów scenariuszowych w Polsce mogli zaistnieć. Jestem przekonany, że nawet z tych pomysłów wstępnych, które nie przejdą do drugiego etapu konkursu można coś wyciągnąć – wskazał.

– Dodatkowym efektem tego konkursu ma być rozbudzenie rynku. Wierzymy, że polska historia się obroni, że jest wystarczająco nośna, ważna, a z drugiej strony jest dla mnie oczywistością, że bardzo wiele ważnych tematów historycznych nie zostało podjętych, nie zostało sfilmowanych z bardzo różnych powodów, nie tylko finansowo-organizacyjnych – podkreślił Gliński.

W jury konkursu pod przewodnictwem scenarzysty Jarosława Sokoła zasiadają: Piotr Gociek – publicysta, scenarzysta, prof. Wojciech Roszkowski – profesor historii, Remigiusz Włast-Matuszak – publicysta, Dariusz Wieromiejczyk – producent filmowy, Mateusz Werner z Narodowego Centrum Kultury, Rafał Wieczyński – reżyser, Piotr Dzięcioł – producent filmowy, Joanna Kos-Krauze – reżyserka oraz Wojciech Tomczyk – scenarzysta, literat.

***

Konkurs scenariuszowy to pierwszy etap produkcji filmu. Nie wiadomo jeszcze czy powstanie jeden, czy klika filmów i kto je wyprodukuje. W ministerstwie trwają prace nad wypracowaniem systemu finansowania takich produkcji.

Minister Piotr Gliński poinformował, że w konkurs i realizację filmu nie będzie zaangażowany Polski Instytut Sztuki Filmowej, więc całe przedsięwzięcie nie będzie konkurencją dla prowadzonych przez Instytut programów.

Джерело: polskieradio.pl

Powiązane publikacje
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Jest największy przegrany Oscarów 2026. Faworyt z Timothee Chalametem nie dostał ani jednej statuetki.
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii.
W dniach 6–8 maja 2026 r. odbędzie się Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny – największe dotychczas spotkanie historyków z Polski i Ukrainy poświęcone wspólnej refleksji nad historią stosunków obu narodów.
Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór wniosków do programu «Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026», w ramach którego młodzież z Polski i Ukrainy, w tym dzieci uchodźców przebywające na terenie Polski, będzie wspólnie realizować projekty dotyczące lokalnej historii i dziedzictwa.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie).
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.
W Galerii Sztuki Europejskiej Muzeum Narodowego w Krakowie przez rok będzie można oglądać płótno „Wiejskie chaty pośród drzew” Vincenta van Gogha, należące do Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie.
Instytut Strat Wojennych (ISW), który prowadzi badania na temat strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji ZSRR we wrześniu 1939 r., zaprezentował w poniedziałek pierwsze efekty swojej pracy.